Film o bezpieczeństwie żywności

Zachęcamy do obejrzenia filmu o tym, jak zapewnić bezpieczeństwo żywności od chwili jej odbioru do chwili wydania jej podopiecznym.

Darowizny żywnościowe – jak je udokumentować

Darowizny żywnościowe, tak samo jak pieniężne czy rzeczowe, muszą zostać odpowiednio udokumentowane. Wbrew pozorom ich administracja jest dość prosta i nie sprawia większych trudności nawet osobom, które nie są ekspertami. Oto podstawowe informacje, z którymi warto się zapoznać.

Przyjęcie darowizny żywnościowej

Podstawowym i niezbędnym dokumentem w procesie administracji darami jest protokół przekazania darowizny. Musi on zawierać dane darczyńcy oraz obdarowanego, datę dokonania darowizny, a także listę przekazanych produktów wraz z ich tonażem i wartością. Mile widziane będą także daty przydatności do spożycia przekazywanych produktów – mogę one zaoszczędzić sporo czasu osobom, które będą następnie taką darowiznę układały w magazynie czy przekazywały podopiecznym organizacji. Wzór protokołu przekazania darowizny dostępny jest tutaj: KLIK

Taki dokument sporządzany jest w dwóch identycznych egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron, które się pod nim podpisują. Stanowi on podstawę do odpowiedniego zaksięgowania darowizny. To bardzo ważne: choć żywność stanowi darowiznę rzeczową, jej wartość musi znaleźć się w przychodach organizacji!

Wydanie darowizny żywnościowej

Skoro nasza organizacja przyjęła darowiznę żywnościową, to musi ją w jakiś sposób spożytkować. Jeśli więc prowadzimy np. stołówkę lub jadłodajnię, możemy z uzyskanych darów ugotować posiłek. Produkty można też rozdać w formie paczek żywnościowych albo przekazać innej organizacji partnerskiej, jak robią to np. banki żywności. Na jaki sposób spożytkowania darowizny byśmy się nie zdecydowali, ten proces także koniecznie należy udokumentować. Można to zrobić na kilka sposobów.

Kiedy decydujemy się na przygotowanie pakietów żywnościowych i rozdanie ich podopiecznym, sprawa jest dość prosta. Najłatwiej po prostu przygotować tabelę, gdzie odbiór paczki może zostać pokwitowany podpisem.

Jeżeli organizacja posiada stałą, zamkniętą grupę korzystających z darowizn żywnościowych, za poświadczenie wystarczy lista beneficjentów. Można ją też opatrzyć datą i załączyć do protokołu przyjęcia darowizny jako dokument jej wydania. Innym sposobem na ukazanie, jak spożytkowano otrzymaną darowiznę, jest sporządzenie dokumentacji fotograficznej. Koniecznie trzeba jednak pamiętać o uzyskaniu zgód na utrwalanie wizerunków osób widocznych na zdjęciach i o tym, by powstałe fotografie przechowywać najlepiej w archiwum niedostępnym dla osób postronnych.

Jeśli organizacja przekazuje żywność do innego, partnerskiego NGO, może to zrobić na podstawie druku wydania magazynowego (WZ). Tu warto skorzystać z licznych wzorów dostępnych w Internecie lub też przygotować własny dokument w oparciu o protokół otrzymania darowizny. WZ także powinno zawierać datę, dane obu organizacji oraz skład, tonaż i wartość przekazywanej żywności.

Niezależnie od tego, jaki sposób dokumentowania wybierzemy, należy pamiętać o dwóch kwestiach. Pierwsza to oczywiście ochrona danych osobowych (do których zalicza się m.in. imię i nazwisko osoby obdarowanej). Musimy uzyskać pisemną zgodę na ich przetwarzanie, a same dokumenty należy odpowiednio zabezpieczyć aby nie miały do nich dostępu osoby trzecie. Po drugie: warto zadbać o to, by dokumentację prowadzić w sposób jak najmniej uciążliwy dla beneficjentów. Wypełnianie drobiazgowych formularzy i podawanie prywatnych danych może być stygmatyzujące i potęgować poczucie wykluczenia.

Prawidłowo i przejrzyście prowadzona dokumentacja stanowi klucz do budowania renomy organizacji i trwałej współpracy z donatorami. Jeśli zaniedbamy obowiązki sprawozdawcze, konsekwencje finansowe mogą dotknąć nie tylko naszego stowarzyszenia czy fundacji, ale także darczyńców, którzy w dobrej wierze przekazywali nam swoje fundusze lub dary rzeczowe. W ten sposób budowana latami dobra opinia może legnąć w gruzach w wyniku zwykłego niedopatrzenia.

Opisane powyżej podstawy administracji darowizn obowiązują wszystkie organizacje pozarządowe. Co jednak bardzo istotne w pracy NGO i w procesie pozyskiwania donacji, polskie prawo oferuje różne rozwiązania odnoszące się konkretnie do darowizn żywnościowych. Przyjrzyjmy się kilku najważniejszym.

Odliczenie VAT i kosztów wytworzenia

Jeśli darczyńcą jest firma spożywcza, np. sklep lub producent żywności, może ona liczyć na skorzystanie z ulgi podatkowej. Warunki są dwa: obdarowana organizacja musi posiadać status organizacji pożytku publicznego, a przekazana darowizna musi zostać wykorzystana na cel charytatywny, czyli na rzecz osób w trudnej sytuacji materialnej czy życiowej. W ten sposób możemy mieć pewność, że ulga podatkowa zostanie odliczona zgodnie z prawem.

W praktyce oznacza to, że darczyńca ma wymierne korzyści z przekazania żywności organizacji posiadającej status OPP, dlatego może mniej chętnie współpracować ze stowarzyszeniami i fundacjami, które takiego statusu nie mają. Z drugiej strony OPP musi zwracać szczególną uwagę na to, by dobrze udokumentować sposób wykorzystania przekazanych darowizn. W przeciwnym razie, w przypadku ewentualnej kontroli, Urząd Skarbowy może nałożyć na jedną ze stron obowiązek zapłaty nienależnie odliczonego podatku lub nawet karę. Co więcej, taka wpadka może oznaczać praktyczny koniec współpracy i duże szkody wizerunkowe.

Obowiązek przekazywania darowizn żywnościowych

Obowiązująca od września 2019 roku Ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności nałożyła na sklepy o powierzchni powyżej 250 m2 obowiązek przekazywania niesprzedanej żywności na rzecz wybranych organizacji pożytku publicznego (przy czym beneficjentami nie mogą być NGO-sy bez tego statusu). Na sprzedawców, którzy mimo to marnują swoje produkty, nałożono dodatkowe kary finansowe.

To rozwiązanie powinno zapewniać regularne darowizny żywnościowe dla OPP. Wiąże się to z nieco zwiększoną liczbą obowiązków. Przede wszystkich organizacja i darczyńca muszą jeszcze przed rozpoczęciem współpracy podpisać umowę o przekazywanie darowizn. Obie strony są także zobowiązane do regularnego sprawozdawania się z ilości przekazanego jedzenia do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jednocześnie wspomniana ustawa nie koliduje z możliwością odliczenia podatku VAT i kosztów wytworzenia darowanej żywności.

Współpraca procentuje

Z perspektywy darczyńcy, współpraca z organizacjami pożytku publicznego przynosi zdecydowanie więcej korzyści niż ze stowarzyszeniami i fundacjami pozbawionymi tego statusu. Nie oznacza to jednak, że te „zwykłe” organizacje są pozbawione szans na wsparcie żywnościowe. Jednym z najłatwiejszych sposobów na korzystanie z regularnych darowizn żywnościowych jest partnerstwo z dużą OPP, będącą pośrednikiem w pozyskiwaniu i wydawaniu jedzenia. W Polsce taką rolę pełnią m.in. banki żywności, których główną działalnością jest właśnie redystrybucja pozyskanych produktów do mniejszych organizacji.

Autor: Łukasz Jaroń, Bank Żywności w Trójmieście

Światowy Dzień Żywności 2021

W ramach obchodów Światowego Dnia Żywności w 2021 roku, Federacja Polskich Banków Żywności we współpracy z partnerami, Miastem Warszawa/Kampania „Wiem, co jem”, firmami Winiary i Lidl oraz partnerami wspierającymi, Too Good To Go i Restaurant Club zaprasza na panele dyskusyjne i prezentacje wyników badań wokół kwestii niemarnowania żywności i ekologii.

Startuje baza wiedzy dla ratujących żywność!

Na 16 października przypada Światowy Dzień Żywności (ang. World Food Day), ustanowiony w celu upamiętnienia utworzenia w tym dniu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (ang. United Nations Food and Agriculture Organisation). Dlatego to właśnie 16 października 2021 roku uruchamiamy platformę wiedzy dla organizacji pomocowych ratujących żywność.

Na portalu znajdują się filmy instruktażowe, artykuły poradnikowe i tematyczne, infografiki, a także przykłady dobrych praktyk które mogą być inspirujące dla podmiotów zajmujących się bądź chcących zająć się ratowaniem żywności i przekazywaniem jej osobom potrzebującym oraz pytania i odpowiedzi dotyczące najbardziej palących kwestii.

Zachęcamy do zapoznania się z informacjami o założeniach i działaniach projektu oraz pierwszymi materiałami dostępnymi w zakładkach, „baza wiedzy” i „inspiracje”.

O kolejnych materiałach publikowanych na portalu, będziemy też informować w newsletterze, który  będziemy wysyłać raz na kwartał. Aby zapisać się na listę odbiorców wystarczy wypełnić poniższy formularz.

Zapisz się do naszego newslettera



Obowiązek informacyjny

Jadłodzielnie: lodówki i szafki sąsiedzkie

Ekonomia współdzielenia

Food-sharing to ruch, który zapoczątkowały w Polsce Karolina Hansen i Agnieszka Bielska. Dzięki ich wspólnym staraniom pierwsza jadłodzielnia czyli lodówka, do której można wkładać i z której można zabierać jedzenie – bez względu na status społeczny czy materialny – stanęła w maju 2016 roku w budynku Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie idea ta zakiełkowała w kilkudziesięciu miastach i miasteczkach na terenie całego kraju.

Dzielenie się żywnością, czyli z języka angielskiego Food-sharing to idea która wpisuje się w trend w gospodarce znany pod pojęciem ekonomii współdzielenia. Zgodnie z jej założeniami ludzie dzielą się wspólną własnością (czyli prawo własności dobra posiadają minimum dwie osoby). Praktyka gospodarcza mnoży jednak przykłady, które za podstawę przyjmują kategorię własności z pominięciem współwłasności. Polegają na przekazywaniu innym dóbr, takich jak produkty czy usługi, bez konieczności posiadania ich na własność. Do ekonomii współdzielenia zaliczają się takie inicjatywy jak BlablaCar i Airbnb polegające na współdzieleniu majątku trwałego i często stylu życia, portal TaskRabbit, który umożliwia wymianę usług, a także ogrody społeczne będące formą ogólnodostępnej, wspólnie uprawianej przez grupę osób, miejskiej zieleni. Dzielenie się jedzeniem nawiązuje także do ekonomii daru czyli czerpania korzyści z relacji społecznych, które zaczynają mieć dla wielu osób większą wartość niż dobra materialne. Osią funkcjonowania w tym układzie jest wymiana zarówno w wymiarze materialnym, jak i symbolicznym.

Idea foodsharingu

Idea dzielenia się żywnością znana była już w społeczeństwach pierwotnych, a jej odrodzenie się w XXI wieku jest związane ze sprzeciwem wobec marnowania ogromnych ilości jedzenia, głównie w krajach rozwiniętych. Foodsharing narodził się w Niemczech, po czym idea ta stała się szybko popularna w innych krajach europejskich. Jak opowiada inicjator foodsharingu, Raphael Fellmer:

„Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają ochotę i czas, aby w taki sposób zdobywać jedzenie, dlatego założyłem serwis społecznościowy Foodsharing.de, w którym ludzie pomagają sobie w zdobywaniu żywności za darmo. W ramach serwisu ponad pięć tysięcy osób w legalny sposób odzyskuje jedzenie z dziesięciu tysięcy supermarketów, lokalnych sklepów, piekarni, kawiarni, restauracji, od rolników. Użytkownicy – ponad osiemdziesiąt tysięcy w Niemczech i Szwajcarii – odbierają jedzenie, ratując je przed zniszczeniem, i dzielą się nim z tymi, którzy go potrzebują” (link do artykułu).

Jadłodzielnie w Polsce

Jak podkreśla jedna z inicjatorek ruchu dzielenia się żywnością w Polsce, Karolina Hansen, jadłodzielnie to miejsca, z których korzystać może każdy, „nie dzielimy ludzi na tych, którzy są potrzebujący i nie potrzebujący tylko po prostu dbamy o nie marnowania jedzenia” (link do nagrania). Obecnie foodsharing to głównie idea niemarnowania w duchu zero waste, gdyż koncentruje się bardziej na pozyskiwaniu żywności od konsumentek i konsumentów, niż ratowaniu niesprzedanej żywności przed utylizacją, choć w jadłodzielniach pojawiają się produkty otrzymane od lokalnych piekarni, kawiarni, restauracji i sklepów.

Pierwsze jadłodzielnie w Polsce zaczęły powstawać na wiosnę 2016 roku. Dzięki upowszechnieniu informacji o postawieniu lodówki w budynku Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego krótko potem kolejne pojawiły się w dwóch kolejnych lokalizacjach Warszawy, na Jazdowie i obok Teatru Powszechnego. Obecnie jadłodzielnie funkcjonują we wszystkich dzielnicach miasta stołecznego Warszawy a do korzystania z nich zachęcają ich burmistrzowie i urzędnicy miejscy. Dzięki lokalnym i ogólnopolskim mediom, a w szczególności portalom społecznościowym, takim jak Facebook, idea foodsharingu szybko się rozprzestrzenia. Obecnie jadłodzielnie działają w Toruniu, Krakowie i Wrocławiu innych dużych miastach oraz w coraz większej liczbie małych miejscowości.

Do zakładania jadłodzielni zachęca także portal ngo.pl, na którym pojawił się krótki film instruktażowy.

Bezpieczeństwo żywności

Korzystanie z jadłodzielni jest coraz bezpieczniejsze gdyż zostały wypracowane pewne zasady dzielenia się żywnością, a w każdym miejscu jego opiekun lub wolontarisze dbają o to, by osoby z niego korzystające zachowywały czystość i porządek. Wsród zasad są te, które określają jakich produktów nie zostawiać (alkohol, surowe ryby i mięso, napoczęte jogurty, śmietany czy mleka, produkty zepsute, spleśniałe czy zgniłe), oraz jak przygotować pozostałe produkty. Pieczywo należy odpowiednio zabezpieczyć przed wysuszeniem, domowe przetwory czy przygotowane przez siebie posiłki muszą być odpowiednio zapakowane i oznaczone m.in. poprzez określenie daty przygotowania i przydatności do spożycia.

Autorka: Aleksandra Gutowska, Federacja Polskich Banków Żywności

Źródła:

„Jadłodzielnie w Warszawie. Podziel się słoikiem od rodziców”, z: https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,150427,21161609,jadlodzielnie-w-warszawie-podziel-sie-sloikiem-od-rodzicow.html (dostęp: 01.10.2021);

„Życie bez pieniędzy? Raphael Fellmer udowadnia, że to możliwe. Od kilku lat nie wydał ani grosza”, z: https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,18000473,zycie-bez-pieniedzy-raphael-fellmer-udowadnia-ze-to-mozliwe.html (dostęp: 01.10.2021);

„Foodsharing, jadłodzielnie i lodówki sąsiedzkie – rozmowa z Karoliną Hansen”, z: https://www.youtube.com/watch?v=yvrnMrl0vds (dostęp: 01.10.2021);

„Jak założyć jadłodzielnię?”, z: https://www.facebook.com/ngopl/videos/2912972622293038/ (dostęp: 01.10.2021);

Aplikacje ratujące żywność

Obecnie zarówno w Polsce, jak i w różnych krajach świata, istnieje wiele inicjatyw ratujących produkty żywnościowe lub gotowe posiłki przed wyrzuceniem gdyż z powodu niestandardowego kształtu, rozmiaru lub wady w opakowaniu, bądź też zbliżania się terminu przydatności do spożycia, straciły swoją wartość handlową. W ciągu zaledwie kilku lat ich popularność bardzo wzrosła, w tym w szczególności prostych aplikacji internetowych, gdyż w większości oferują one pomimo drobnych uchybień wartościowe produkty bądź posiłki po znacznie niższej cenie, przyczyniając się tym samym do zmniejszenia skali marnowania żywności.

W Polsce

Najbardziej znana aplikacja „Too good to go” powstała w Danii w 2016 roku, a obecnie funkcjonuje w kilkunastu krajach (w tym i w Polsce). Idea jest taka, by przy pomocy aplikacji restauracje, kawiarnie, piekarnie czy sklepy mogły oferować posiłki lub produkty, które straciły swoją pierwotną wartość handlową po znacznie niższych cenach. Zyskują tym samym nowych klientów, którzy chętnie kupują oferowane dania lub żywność, gdyż kosztują one nawet o 50-70% mniej, a jedynie muszą sami je odebrać z restauracji czy piekarni. Do „Too good to go” w Polsce przyłączyły się już m.in. Costa Coffee, Green Caffe Nero, Pizza Hut, Grycan oraz Carrefour. Koncepcja nie ma słabych stron poza tym, że liczba firm, które z niej korzystają, jest nadal nieduża. Dotychczas aplikację pobrało ponad milion użytkowników. W Polsce „Too good to go” działa już nie tylko w Warszawie, Łodzi i w Krakowie, ale także w Białymstoku, Lublinie i w Radomiu.

„Foodsi” to polska aplikacja, która umożliwia kupowanie produktów żywnościowych zagrożonych wyrzuceniem po znacznie niższych cenach. Obecnie strat-up współpracuje z ponad tysiącem kawiarni, restauracji, piekarni i różnej wielkości sklepów w Warszawie, Trójmieście czy we Wrocławiu. Wśród nich są Cafe Vincent, Przystanek Piekarnia i supermarkety Stokrotka. Aplikacja działa w ten sposób, że kawiarnie czy sklepy, zamieszczają informacje o niesprzedanych posiłkach lub produktach i są gotowe je zaoferować po dużo niższej cenie, o ile osoby zainteresowane ich kupnem je samodzielnie odbiorą. W ten sposób zdobywają nowych klientów i zmniejszają ilość marnowanej żywności. „Foodsi” działa od 2019 roku i ma obecnie około 300 tysięcy użytkowników, z czego znaczna większość dołączyła w ciągu ostatniego roku.  

Ciekawi jesteśmy, kiedy do powyższych aplikacji dołączą także sklepy, restauracje z mniejszych miejscowości.

Na świecie

Najwięcej aplikacji ratujących żywność funkcjonuje w dużych miastach w krajach Ameryki Północnej i Europy Zachodniej. „Food for All” to aplikacja działająca w Stanach Zjednoczonych na terenie Bostonu i Nowego Jorku. Niedługo przed godziną zamknięcia restauracje działające w tych miastach wystawiają posiłki tańsze o ok. 80%, które można kupić dzięki aplikacji. Jej użytkownicy mogą również oferować tę żywność najuboższym. „Imperfect Food” to aplikacja działająca w kilkudziesięciu stanach Stanów Zjednoczonych, m.in. zachodniego wybrzeża oraz północno-wschodniej części kraju. Idea polega na sprzedaży dobrej jakości lecz niedoskonałych produktów żywnościowych ze względu na ich rozmiar, kształt lub kolor. Wśród oferowanych produktów są owoce, warzywa, nabiał, ryby czy mięso. „No Food Wasted” to aplikacja funkcjonująca w Holandii. Jej twórcy stawiają sobie za cel zmniejszenie o połowę skali marnotrawienia żywności w ciągu najbliższych pięciu lat. Jej założeniem jest zwiększanie popytu na produkty przecenione z powodu zbliżającego się upływu daty ważności do spożycia. Klienci sklepów otrzymują poprzez aplikację informacje o obowiązujących ofertach.

Warto tym samym zaznaczyć, że aplikacje służące zmniejszeniu skali marnowania żywności pojawiają się także w krajach tzw. Globalnego Południa (innymi słowy w krajach rozwijających się), a także że obejmują swym zasięgiem nieduże miejscowości, a nie tylko miasta.

W stolicy Indii, New Delhi oraz w okręgu administracyjnym otaczającym miasto, działa aplikacja „No Food Waste”. Użytkownicy aplikacji mogą oddać nadwyżkę jedzenia lub wskazać „miejsce głodu”. Do tej pory użytkownicy aplikacji zidentyfikowali około 80 lokalizacji, do których dowożona jest żywność uratowana przed zmarnowaniem. W przypadku, gdy w danym miejscu jest ponad 50 osób, żywność jest im dowożona przez wolontariuszy, natomiast gdy w danej lokalizacji tych osób jest mniej to jest zostawiana w miejscach, z których można ją odebrać.

„Olio” to aplikacja o zasięgu lokalnym, która działa w Wielkiej Brytanii i łączy ludzi mieszkających w pobliżu z lokalnymi piekarniami czy sklepami. Użytkownicy, czyli zarówno konsumenci, jak i przedstawiciele punktów handlowych, mogą odsprzedawać lub odstępować pieczywo, owoce i warzywa lub inną żywność po bardzo okazyjnej cenie.

Kampanie edukacyjne o niemarnowaniu

Większość firm funkcjonujących w oparciu o powyżej wymienione aplikacje, inicjuje i angażuje się w kampanie podnoszące świadomość konsumencką. „Często dobre dłużej – sprawdź zanim wyrzucisz” to inicjatywa „Too good to go”, która ma na celu zmniejszenie ilości wyrzucanego jedzenia z powodu niezrozumienia oznaczeń na etykietach. Partnerami akcji były m.in. Banki Żywności. Zazwyczaj są dwa rodzaje oznaczeń umieszczanych na opakowaniach. „Należy spożyć przed” oznacza, że produkt nie straci swoich właściwości odżywczych i smakowych do określonej daty. Z kolei „należy spożyć do”, wskazuje na termin przydatności do spożycia, po upływie którego żywność może być szkodliwa dla zdrowia. Twórcy kampanii zachęcają do niewyrzucania produktów oznaczonych „najlepiej spożyć przed”, mimo że wskazany termin już upłynął, tylko wykorzystać swoje zmysły do sprawdzenia, czy nadaje się on jeszcze do konsumpcji.

Autorka: Aleksandra Gutowska, Federacja Polskich Banków Żywności

Źródła:

Too Good to Go – https://toogoodtogo.pl/

Foodsi – https://www.foodsi.pl/

Food for All – https://apps.apple.com/us/app/food-for-all/id1214730896

Imperfect Food – https://www.imperfectfoods.com/

No Food Wasted – http://www.nofoodwasted.com/

No Food Waste – https://nofoodwaste.org/

Olio – https://olioex.com/about/

„16 apps helping companies and consumers prevent food waste”, z: https://www.greenbiz.com/article/16-apps-helping-companies-and-consumers-prevent-food-waste (dostęp: 29.09.2021);

„Kupujesz jedzenie za pół ceny i walczysz z marnowaniem żywności. To zasługa tych aplikacji”, z: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/boom-na-aplikacje-walczace-z-marnowaniem-jedzenia/0xw18gs (dostęp: 29.09.2021);

Projekt „Pola Aktywności” realizowany jest z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy EOG.

 

PATRONAT MEDIALNY